Czasem właśnie tego mi trzeba... Smoth jazzowe kawałki Nohry Jones i Diany Krall sączące się z głośników, ciepłe światło i odrobina alkoholowych wyśmienitości.. Relaks w pełnym tego słowa znaczeniu.. Jest chwila by pomyśleć..
Pomimo późnej pory nie ma mowy o śnie.. Przecież nic na siłe..
Poranek prawdopodobnie nie bedzie należał do najłatwiejszych.. Mój budzik z reguły nie ma dla mnie litości..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz