Na czym to wszystko polega i dokąd zmierza.. Odrobina
szaleństwa niepostrzeżenie wdarła się do mojego tak pilnie strzeżonego świata..
Zaskoczyła.. Wycinając w pień ospałych strażników bez trudu sforsowała cieszące
się mianem niezdobytych forteczne mury..
Zaciskam usta.. Przytrzymuję z całych sił swoją kuloodporną
maskę.. Z pośród wielu wybrałem tą najodważniejszą..
Kiedyś wierzyłem w opowieści o sławie.. o szczęściu i
chwale.. Nie raz gubiąc się w bajkowym pozbawionym krzty realizmu świecie..
Nie mam już ochoty sięgać po gwiazdkę z nieba.. Czas
poszukać schronienia..
trochę po rycersku, hm? Bajki są fikcją, cholerną nieprawdą. Ale może.. Czasem istnieją? A gwiazdy czasem spadają.. Może uda się złapać jedną z nich.
OdpowiedzUsuńM.
Wystarczy dobrze upolować...
OdpowiedzUsuńN.