piątek, 22 sierpnia 2014

...

Czas zwykł leczyć rany.. Pewnie już to gdzieś slyszałaś.
Z uporem maniaka powtarzam te słowa.. wierząc w to że faktycznie te cuda potrafi..
Swoją drogą przydałaby się odrobina ładu w tej kwesti.. dla dobra zainteresowanych.. Tych oczekujacych na i planujacych przebaczenie..

Zdrada - 5 lat.

Kłamstwo - 1 rok.

Gdy ktoś zawodzi (cokolwiek to znaczy) - no właśnie..
Ile czasu potrzeba by wybaczyć..
Ile czasu potrzebujesz droga N. by zapomnieć..

niedziela, 29 czerwca 2014

Są w życiu takie chwile których nie trzeba przedstawiać.. Nowe życie i zastępy wzruszających okoliczności mu towarzyszących.. To takie wejście smoka w iście anielskim stylu.. Bezskazitelne i wyjątkowe.
Parę tysięcy godzin oczekiwania zwieńczone setkami minut porodowego stresu. Czy warto..? Zdecydowanie tak..
Kilka dość długich chwil temu świat był uprzejmy zaszczycić swą obecnością mój syn.. Co do szczegółów fizjologicznych rozpisywał się nie będę, napomknę jednak iż przyrodzenie rozmiarów ma dość zacnych.. a co! I nie byłbym sobą gdybym nie dodał że po tatusiu rzecz jasna w tej kwestii dziedziczył..
To ciekawe w jaki sposób w ciągu paru sekund życia pozyskał niebywałe umiejętności wyciskania łez... Hollywoodzcy aktorzy przyswajają tę sztukę latami..
Ciężko rozpisywać się w kwestii emocji, tudzież ich postrzegania bo to indywidualna sprawa każdego z Nas.. Ja jednak nie oszczędzałem na co dzień leniwych endorfinowych żyjątek.. Ich ekspaloatacja odbyła się na poziomie high, czy tam jak kto woli wysokim i już.
Było dość mokro..
Bałtyk.. Zasolenie w sensie..

Kocham..

środa, 1 stycznia 2014

...

Czy wszystko spakowałem? O niczym nie zapomniałem..? To w końcu zupełnie nowy rok.. Byłoby szkoda czegoś nie zabrać.. oglądać się za siebie gdy już czas iść naprzód..
Szkoda czasu na podsumowania.. Świeżutkie 365 dni niczym ciepłe maślane bułeczki czekają na schrupanie..

Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim...
Niech stracę..

poniedziałek, 30 września 2013

...

Uśmiecham się pod nosem.. Wspominam. Lubie tak czasem.. Jest całkiem miło, muzycznie..

Byłem nieco przejęty spotkaniem. Pomimo tego że twierdziłaś inaczej wyglądałaś przepięknie.. Witałaś uśmiechem.. żegnałaś tuląc.. opierdoliłaś w trakcie że klnę. Tak.. Było właśnie tak jak być powinno.. Może z wyjątkiem miejsca.. czasu, zimna, klienta co napierdalał przez mikrofon w tle, miliona osób dookoła i braku trzech w jednym, cokolwiek to znaczyło...:)

Może nigdy się nad tym nie zastanawiałaś, mogłaś nie mieć czasu.. ale pośród tych około tysiąca dni, nie wiele było takich podczas których nie wyobrażałem sobie czy, a jeśli już.. to jak będzie wyglądało to spotkanie...

Zapamiętałem Cie w milionie szczegółów.. Niepowtarzalnie i wyjątkowo..

Wszystkiego najlepszego..




Dla Joanny

piątek, 23 sierpnia 2013

...

Późne godziny.. dziwne godziny..
Nocne potyczki z myślami..  z odrobiną alkoholowo muzycznych ozdobników..
Momenty.. tylko Twoje, pozbawione możliwości oceny..
Przywileje i swoboda kreacji zdarzeń.. Tak jak chcesz i z kim chcesz..
Żadnych pytań.. z milionem gotowych odpowiedzi w zestawie..

Jest właśnie tak jak lubisz najbardziej..
Jest dokładnie tak jak ..
Dla Ciebie.

To Twoje wieczory.. Twoje noce..
Tworzone, redagowane, wydawane..
Czytane z poranną kawą i uśmiechem w tle..